Menu

Obecność 2 – James Wan

Październik 30, 2016 - Filmy
Obecność 2 – James Wan

Obecność 2 

James Wan

Do sporządzenia opinii tego filmu przymierzałam się od 20 czerwca, czyli od dnia kiedy udało mi się go obejrzeć. Niestety brak czasu mi na to nie pozwolił. Wiem też, że wszelkie opinie umieszczane po prawie pięciu miesiącach od daty premiery mogą wydawać się przysłowiową musztardą po obiedzie. Najprawdopodobniej tak jest, ale wydaje mi się, że nie w tym przypadku, ponieważ moim zdaniem film wpisze się, o ile to już się nie stało, w klasykę tego gatunku. Poza tym w ostatni piątek (28.10.2016r.) Obecność 2 została ponownie wyświetlona w kinach, nie wiem co prawda czy wielu, ale na pewno w Cinema City w Poznaniu. Powodem tego był co prawda organizowany przez wspomniane kino Maraton filmowy z okazji Halloween, jednak nie wydaje mi się, żeby przeszkadzało to w zebraniu kilku myśli czy spostrzeżeń na temat tej produkcji. Tym bardziej, że zapewne nie jeden raz wrócimy do tego filmu, ponieważ jest on po prostu bardzo dobry.

Obecność 2 to kontynuacja losów małżeństwa Warrenów zmagającego się z mocami zła. Tym razem przyjdzie im się zmierzyć z niezwykle mocnym i trudnym do pokonania demonem, który męczy ich w licznych wizjach. Nie wiedzą jeszcze z kim dokładnie przyjdzie im się z nim zmierzyć, jak ogromną siłę ma demon. W sumie niechętnie chcą przyjąć tę sprawę, gdyż Lorraine widzi w swoich wizjach przepowiednię rychłej śmierci męża, której oczywiście z całych sił chce uniknąć.

janet

W Londynie mieszka kobieta z czwórką dzieci. Mąż ich opuścił i zniknął bez śladu. Stary dom będący ich jednym schronieniem, na pierwszy rzut oka, jest w fatalnym stanie. Wszystko się psuje i rozpada w ręka. Kobiety jednak nie stać na wynajęcie czegoś lepszego, pomimo że pracuje na dwa etaty ciągle brakuje jej pieniędzy. Nie ma nawet na herbatniki, które tak bardzo lubi jej synek. W domu panuje dość duży chaos, ale jest on przepełniony miłością. Wszyscy starają się sobie zapewnić wsparcie, chociaż przez większość czasu wcale nie jest im łatwo.

Pewnego dnia Janet przynosi do domu zrobioną wspólnie z koleżanką planszę do wywoływania duchów. Wraz z siostrą próbują z niej skorzystać. Zabawa nie przynosi jednak oczekiwanego efektu. Wtedy dziewczynki odkładają zabawkę i kładą się spać. Tej samej nocy dziewczynka budzi się na podłodze koło starego zniszczonego fotela znajdującego się w salonie. Jest przerażona, ale przekonana o tym, że lunatykuje. Wraca do pokoju, gdzie w drzwiach wita ją równie jak ona przestraszona siostra, która się jej pyta, dlaczego pukała. Na co dziewczynka odpowiada, że tego nie robiła. Ta na pozór nic nie znacząca noc jest początkiem czegoś strasznego, czegoś z czym przyjdzie się zmierzyć całej rodzinie i nie tylko. Z każdym następnym mijającym dniem będzie coraz gorzej. Na efekty specjalne nie musimy długo czekać. Czyjaś obecność jest odczuwalna nie tylko dziewczynkom. Dziwne zjawiska zaczyna odnotowywać i zgłaszać swojej matce również Billy (jąkający się chłopak), jak się okazuje częścią z nich będzie Janet, która tym razem będzie na dole bujać się w starym zniszczonym fotelu. Matka odkrywa, że jest rozpalona i następnego dnia zostaje sama w domu. Dziewczynka jest świadkiem dziwnych zjawisk, które ją przerażają, ona sama zaczyna dziwnie się zachowywać. Zjawiska paranormalne są coraz bardziej odczuwalne, głównie w nocy. Nie dotykają one jednak wybranych osób, jak to najczęściej bywa w tego rodzaju filmach. Każdy solidarnie widzi i czuje co się dzieje. Rodzina nie stoi biernie i nie patrzy na to co się dzieje, uciekają z domu. Starają się znaleźć pomoc. Niestety poza tym, że udaje im się uchwycić na zdjęciach czy nagraniach dziwne zachowania dziewczynki, to nikt nie jest w stanie im pomóc. Sprawa zostaje nagłośniona medialnie przez co nie chce w to mieszać się Kościół. Nie pozostawia on jednak matki z czwórką dzieci samym sobie i wysyła do nich rodzinę Warren’ów, która ma sprawdzić, czy to co się u nich dzieje nie jest tylko ich wymysłem, w celu zwrócenia na siebie uwagi.

straszne

Lorraine i Ed potrzebują trochę czasu na podjęcie decyzji o wyjeździe. Na miejscu okazuje się, że rodzina jest wykończona tym, co się u nich dzieje. Nie są w stanie normalnie żyć, funkcjonować. Małżeństwo stara się wszystko bacznie obserwować i rejestrować. Niepozorne śledztwo z czasem mimowolnie angażuje ich w całą sprawę bardzo mocno. Z każdą chwilą wszystko co się dzieje zaczyna być silniejsze, straszniejsze i coraz bardziej beznadziejne. Janet jest nośnikiem zła, to ją opętuje duch. Szybko okazuje się, że jest w to wszystko zamieszany Billy Wilkins. 72letni mężczyzna, który umarł na fotelu, gdzie niejednokrotnie w nocy szła dziewczynka. A co jeśli się okaże, że starzec ma zupełnie inną rolę w tym teatrzyku? Czy on ostatecznie będzie przyczyną wszystkich strasznych wydarzeń okaże się, ale ja tego zdradzić nie mogę. W każdym razie musicie mi uwierzyć, że warto obejrzeć, co wydarzy się dalej.

9186002-obecnosc-2-900-506

Szczególną uwagę zwróciłam na to, co nie jest za szczególnie typowe dla horrorów, a mianowicie film był pełen miłości. Dręczonej przez demona rodzina, ale przede wszystkim miłości Warren’ów. Możliwe, że niesłusznie, jednak byłam pod ogromnym wrażeniem przedstawienia panującego między nimi uczucia. Niezwykła więź była widoczna przez cały czas. Poza tym jak na zajęcie, które wykonują, to byli przedstawieni jako ludzie spokojni, opanowani, troskliwi, pełni empatii i ciepła. Chciałabym, żeby właśnie tacy ludzie mnie otaczali.

warren

Podobno scenariusz został oparty na faktach, a ten przypadek nawiedzenia był nader dobrze udokumentowany. Na ten temat można znaleźć bardzo dużo informacji w Internecie i podobno właśnie słynne małżeństwo Warren’ów pomagało w rozwiązaniu tej zagadki, dlaczego duch nawiedził ten dom. Tematyka wciąga i niewątpliwie jest warta dogłębnego zbadania.

Wykonanie filmu zasługuje na uznanie, zarówno sama fabuła, jak i wszystkie wydarzenia były spójne i logiczne. Mam nadzieję, że tym trudniej będzie hejterom znaleźć elementy do których będą mogli się przyczepić :-), ale jestem świadoma, że na pewno coś znajdą. W każdym razie Obecność musi cieszyć się dużym zainteresowaniem, co można było zobaczyć w samym kinie, ponieważ była grana przez długi czas ze znaczną ilością seansów. Bardzo lubię wszystkie horrory, ale Obecność lubię najbardziej :-). Mam nadzieję, że i Wy ją polubicie.  Z niecierpliwością będę czekać, aby móc obejrzeć go ponownie.

Obecność jest tylko fanów mocnego kina i stalowych nerwach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: