Menu

Maskowanie morderstw – krótki opis szkolenia

Lipiec 31, 2017 - Wycieczki
Maskowanie morderstw – krótki opis szkolenia

 

Jak zapewne wiecie w ostatni weekend tj. 22-23 lipca miałam zaszczyt 😉 uczestniczyć w szkoleniu zatytułowanym Kryminalistyczna problematyka czynności podejmowanych przez sprawców zabójstw w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej. Na początku nazwa była zupełnie inna: „maskowanie morderstw”. Mrożące krew w żyłach, prawda? Poza samym tytułem, tematyka się nie zmieniła. Szkolenie było dwudniowe i odbyło się w Szczecinie w Collegium Balticum. Wzięło w nim udział, myślę około 30 osób.  

Oczywiście nie obyło się bez początkowych problemów – już od samego rana. Po udaniu się na dworzec, zaczęły się kłopoty. Okazało się, że pociąg, który powinien odjechać z dworca o godzinie 06:21, tego dnia odjechał o godzinie 05:53. Takie rzeczy w polskiej kolei… Szkoda sobie strzępić języka. Jak bardzo mnie to zdenerwowało, to możecie sobie tylko wyobrazić. Starałam się jednak zachować pełen spokój. Całe szczęście, że mieliśmy taką możliwość (nie wiem nawet, co by było w innym przypadku) i pojechaliśmy tam samochodem. Trochę szkoda, bo miałam nadzieję posiedzieć w pociągu i poczytać książki z moich wakacyjnych planów (Wakacyjne plany książkowe znajdziesz tutaj: https://myformido.com/2017/07/07/wakacyjne-plany/). Nie udało się, no trudno. W każdym razie, to też miało jakieś swoje plusy, bo nie byliśmy związani odjeżdżającym o konkretnej godzinie pociągiem. Udało mi się dojechać na czas! Sukces.  

Pierwszego dnia miało miejsce delikatne wprowadzenie w tematykę a właściwie w podstawy prawne. Wyjaśniono, czym jest samo zabójstwo i przedstawiono zarys historyczny i kodeksowy. Wyszczególniono również typy szczególne tego czynu i je omówiono. Może nie brzmi to szczególnie zachęcająco dla osób nie interesujących się prawem, ale wbrew temu, jak to brzmi, muszę powiedzieć, że tematyka została przedstawiona w bardzo przystępny i interesujący sposób. Możliwe, że nie do końca jestem obiektywna, ze względu na zainteresowanie wspomnianą tematyką, ale mając porównanie w wykładami, myślę, że mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, bo mam jakieś porównanie 😉. 

Następną kluczową częścią, już bardziej interesującą, były motywy zabójstw. Oczywiście każdemu na start przychodzi kilka przykładów, ale tam zostały omówione kompleksowo wszystkie lub prawie wszystkie rozwiązania. Niektóre z pewnością mogłyby was zaskoczyć.  

Z motywów przeszliśmy do Modus Operandi sprawców zabójstw. Oczywiście poziom „okrucieństwa” rósł z każdą minutą. W ramach tego punktu poruszono kwestię profilu psychologicznego niektórych sprawców i etapy ich zachowań. Wspomniano, w jaki sposób i gdzie najczęściej popełnia się najrozmaitsze zbrodnie. Dane przedstawiono w sposób teoretyczny, statystyczne i praktyczny, czyli jak zachowują się ludzie w rzeczywistości w takich sytuacjach. Interesujące jest również kwestia tego, czy płeć może mieć na to wpływ? I w jaki sposób najczęściej działają kobiety. Interesujące, prawda? 

Drugiego dnia przeszliśmy już do dużo ostrzejszej tematyki. Rozpoczęliśmy od maskowania zwłok przez sprawców zabójstw. Przedstawiono nam metody maskowania zwłok i ich podział. Każda z metod została szczegółowo omówiona. Zostały one dodatkowo poparte przykładami i zdjęciami, co chwilami dawało odpocząć rozbujałej wyobraźni.  

A Tobie jak się wydaje? Co jest najskuteczniejszą metodą? Zakopanie, poćwiartowanie, porzucenie, przykrycie a może gotowanie? Oczywiście nikt tam nie prowadził takich rozważań, bo po co… W każdym razie jak się okazało nie jest to wcale taka prosta sprawa i zamaskowanie zwłok i wszelkie pozoracje są niezwykle trudne i praktycznie zawsze wykrywalne. Zawsze pozostają jakieś ślady, nigdy nie da się zlikwidować wszystkiego, co pozostało po zbrodni. A i zawsze znajdą się jakieś dowody. Niech to będzie przestrogą dla morderców. Obaliliśmy również mit, że nie można zostać skazanym bez znalezienia zwłok. Można i są na to nawet przykłady, którymi się kiedyś z wami na pewno podzielę.  

Oczywiście wszystko zostało przygotowane na podstawie obszernej literatury i przykładach zaczerpniętych z akt sądowych, literatury, prasy i telewizji. W międzyczasie rozwiązaliśmy kryminalną zagadkę. Muszę powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo polecam tego typu szkolenia dla osób interesujących się kryminalistyką, bo na nich na pewno znajdziecie coś dla siebie. Jeśli ktoś chciałby posiąść tę wiedzę w celu wykorzystania, to się na pewno zawiedzie, ponieważ rzeczywistość jest dużo bardziej okrutna i bolesna w porównaniu z filmami. Samo szkolenie naprawdę bardzo polecam. Bardzo mi się podobało.  

Bardzo fajnym miastem okazał się również sam Szczecin, chociaż poza słynnymi Wałami Chrobrego, pyszną kolacją w restauracji Colorado i jeszcze jednego inspirującego miejsca (jakie to miejsce, możesz sprawdzić pod tym linkiem: https://myformido.com/2017/07/27/nawiedzone-prosektorium-w-szczecinie/), nic nie zobaczyłam… A szkoda. Chociaż doszły mnie słuchy, że poza tym zbyt wiele interesujących miejsc tam nie ma. Może uda mi się to sprawdzić następnym razem.   

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: