Menu

Linia życia – są granice, których nie należy przekraczać…

Październik 2, 2017 - Filmy
Linia życia – są granice, których nie należy przekraczać…

LINIA ŻYCIA

§ Reżyseria: Niels Arden Oplev

§ Scenariusz: Ben Ripley

§ Gatunek: Horror, Sci-Fi

§ Data polskiej premiery: 29 września 2017

 

 

§ Linia życia. Niebezpieczny projekt studencki

Courtney jest studentką medycyny. Szczególnie interesującym ją zagadnieniem medycznym jest stan śmierci klinicznej. Na pozór jej życie wygląda zwyczajnie, jednak to, co chodzi jej po głowie przejdzie najśmielsze oczekiwania.  

Studentka prosi o pomoc w przeprowadzeniu projektu kolegów ze studiów – Sophie i Jamiego. Umawia się z nimi na spotkanie w szpitalnej piwnicy, gdzie znajduje się nieużytkowany na co dzień sprzęty medyczne. Dopiero na miejscu oznajmia swoim towarzyszom, jaki ma plan działania.  

Dziewczyna chce, żeby koledzy wprowadzili ją w stan śmierci klinicznej poprzez zatrzymanie akcji serca defibrylatorem. Sophie jest bardzo sceptycznie nastawiona do jej pomysłu i odmawia udział w eksperymencie, twierdząc, że nic dobrego z tego nie wyniknie. Jamie wydaje się zafascynowany tym, co wymyśliła koleżanka i praktycznie od razu przystępuje do działania.  

Courtney zostawia mu szczegółowe wskazówki nt. tego, co ma po kolei wykonać. Wszystko się wydaje banalnie proste, do momentu wykonania. Wtedy okazuje się, że działanie pod wpływem stresu, wcale nie jest takie łatwe, i że pozostawiona przez koleżankę instrukcja działania, która przed chwilą wydawała się bułką z masłem, teraz wcale taka nie jest. Sytuacja z sekundy na sekundę coraz bardziej wymyka się spod kontroli. Zupełnie przez przypadek, a właściwie przez nie do końca pomyślny przebieg sytuacji, do eksperymentu zostają wciągnięte dodatkowe osoby. Dziewczynę po ciężkich próbach, udaje się przywrócić do życia. Courtney, będąc po drugiej stronie przeżywa cudowne chwile, widzi piękne obrazy i miejsca. Wszystko jest piękne i przyjemne, oprócz momentu, w którym przywracają ją do życia.  

Skutki uboczne wejścia w stan śmierci klinicznej będą zaskakujące, ale i obiecujące zarazem, co sprawi, że kolejni śmiałkowie zamieszani w ten proceder zdecydują się umrzeć.  

Z czasem w idylliczne życie studentów po przeżyciu śmierci klinicznej zaczynają się wkradać dziwne, niezrozumiałe dla nich zjawiska. To, co dzieje się wokół nich, wszystko to co widzą, czują, jest przerażające. Widzą zmarłych albo dręczą ich koszmary przeszłości. Co więcej, obrazy te zaczynają zupełnie wypełniać ich życie. Okaże się, że nękające ich wizje nie są dziełem przypadku. To co się wydarzyło, zmienia ich nastawienie do życia. Igranie ze śmiercią nie będzie wcale takie zabawne, a skutki tej zabawy niosą za sobą pewne niebezpieczeństwo.  

Otwierając drzwi do drugiego świata studenci przekroczyli pewną granicę, której nigdy nie powinni przekroczyć.  

Czy studentom uda się zamknąć drzwi do piekła? Czy uda im się powrócić zza progu, który przekroczyli? Kto tak naprawdę wie, co się dzieje i jaki był prawdziwy cel tej wyprawy na drugą stronę? 

 

§ Osadzenie w rzeczywistości

Przedstawione w filmie studenckie życie, choć nie zawsze usłane różami, wygląda dość realnie i adekwatnie do sytuacji, w której się znajdują. Zmagają się ze swoimi bolączkami, dzielnie pokonując ścieżkę mającą zaprowadzić ich na wymarzoną drogę kariery. Oprócz silnego ukierunkowania na cel, cechuje ich taka młodzieńcza naiwność, chęć eksperymentowania, co moim zdaniem przekłada się na autentyczność filmu. Wiadomo, jak w życiu… Trochę trzeba dorobić, trochę poimprezować, poflirtować i jakoś się kręci. Uporządkowani a zarazem trochę szaleni. Spodobali mi się. Bardzo polubiłam ich i ich życie.  

 

§ Wady i zalety

Aktorzy świetnie odegrali swoje role, chociaż nie wiem, czy do końca ich wiek pasował mi do wieku studenckiego. Nie będę się czepiać. W każdym razie piękni i młodzi, więc miło się to ogląda.  

Linia życia to wspaniały horror wykraczający daleko poza granice zdrowego rozsądku, strefy komfortu i standardowych jump scare’ów, ale zarazem osadzony jest w ponadprzeciętnie – jak dla tego typu filmów – realnym świecie. Sceny grozy są świetnie wyważone i osadzone w rzeczywistości. Bohaterowie zachowują się tak, jak na niebezpieczne sytuacje przystało, a ich zachowania są w dużej mierze bardzo racjonalne.  

Sceny grozy mrożą krew w żyłach. Niby nic szczególnego. Nic nie wyskakuje, nie ma specjalnych efektów dźwiękowych. Nie podskakujesz na fotelu, ale czujesz tę atmosferę. Czułam ich strach, niepokój, niepewność. Przeżywałam razem z nimi, co się wydarzy. Film ma w sobie to coś, co wciąga i zachęca.  

Super. Warto obejrzeć.   

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: